Piotr Pławner, fot. Klaudyna Schubert | Filharmonia im. Karola Szymanowskiego

W piątkowy wieczór, 15 stycznia, liczną rzeszę melomanów do Filharmonii Krakowskiej przyciągnęło zapewne nazwisko znakomitego skrzypka Piotra Pławnera oraz niezwykle ciekawe pozycje repertuarowe składające się na program koncertu. Orkiestrę Filharmonii Krakowskiej poprowadził tym razem rosyjski dyrygent , Mikhail Agrest, uznany już artysta, występujący na większości znaczących estrad świata, uczeń samego Valery’ego Gergieva.

Jako pierwsza zabrzmiała Suita z baletu Maskarada Arama Chaczaturiana, napisana do dramatu Michaiła Lermontowa o tym samym tytule. Dzieło to miało swoją premierę w lecie 1941 roku, tuż przed niemiecką inwazją na Związek Sowiecki. Otwierający pięcioczęściowy cykl, niezwykle nasycony emocjami, najbardziej znany Walc kontrastuje wyraźnie z lirycznym Nokturnem, w którym solo skrzypiec wykonał koncertmistrz orkiestry, Prof. Wiesław Kwaśny, kształtując frazę swobodnie i konsekwentnie, wzbudzając tym wyjątkową ciszę na sali oraz zasłuchanie melomanów.

Na program Koncertów Symfonicznych Filharmonii Krakowskiej 8 i 9 stycznia pod batutą Maestro Daniela Raiskina złożyły się utwory Henryka Mikołaja Góreckiego, Wolfganga Amadeusza Mozarta i Antona Brucknera. W roli solisty wystąpił austriacki pianista Stefan Vladar.

Grudniowy Mistrzowski Recital Fortepianowy Seong-Jin Cho ustawił pianistyczną poprzeczkę bardzo wysoko i choć wszelkie porównania w sztuce wydają się być kwadraturą koła to jednak nie sposób od nich uciec. Filharmoniczny Steinway, 20 grudnia 2015, pod palcami Koreańczyka brzmiał nadzwyczaj pięknie. Niespełna trzy tygodnie później ten sam fortepian w Koncercie d-moll Mozarta, który wykonał Stefan Vladar, 8 i 9 stycznia 2016, nie zachwycił tak doskonałą szlachetnością brzmienia. Z pochodzenia wiedeńczyk, Stefan Vladar, jest muzykiem wszechstronnym. Po wygraniu Międzynarodowego Konkursu Beethovenowskiego w Wiedniu (1985) rozwinął światową karierę pianistyczną. Obecnie jest także dyrygentem prowadząc takie zespoły jak: Wiedeńscy Symfonicy, Orkiestra Mozarteum, Camerata Salzburg, Bruckner Orchestra Linz, Haska Orkiestra Filharmoniczna, Orkiestry Filharmonii w Essen i Stuttgarcie, RSO Budapest, Duńska Orkiestra Radiowa, Orkiestra Haydnowska Bolzano i Trydentu, jak również orkiestry kameralne z Pragi, Kolonii, Zurichu, Bazylei i Irlandii. Dysponuje znakomitą sprawnością techniczną co dało się słyszeć szczególnie w finałowym Rondo, gdzie pianista grał w tempach nazbyt szybkich nie pozwalających w pełni wybrzmieć mozartowskiej narracji. W jego interpretacji zabrakło także długooddechowej frazy i, kiedy to konieczne, dramatycznego brzmienia, do czego zobowiązuje wykonawcę tak rzadko stosowana przez Mozarta dramatyczna, kojarzona z Requiem, tonacja d-moll. Na bis artysta wykonał Consolation nr 3 Franciszka Liszta, dzieło porównywane do Nokturnu Des-dur op. 27 Fryderyka Chopina, w którym pokazał liryczną stronę swej artystycznej osobowości.

Chór Mariański Fot. Marta PolańskaKoncertem pieśni patriotycznych W drodze ku niepodległości, 8 listopada, w Sali Koncertowej Filharmonii Krakowskiej, Chór Mariański uczcił kolejną rocznicę odzyskania przez Polskę Niepodległości, a także Jubileusz 65-lecia wznowienia działalności zespołu po wojnie. Wydarzenie objął Honorowym Patronatem Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda.

Okazały kosz biało-czerwonych róż z biało-czerwoną wstęgą – dar Pary Prezydenckiej ustawiono po prawej stronie estrady. Scenę oświetlono biało-czerwoną iluminacją i przystrojono polskimi flagami oraz dekoracją kwiatową, którą przygotowała Kwiaciarnia T. K. Ziomek. Na tak pięknej estradzie Chór Mariański z Orkiestrą Krakowska Młoda Filharmonia prezentował się znakomicie.

© 2017 DolceSfogatoMagazine.com. All Rights Reserved. Designed By MARTATELIER.PL